Ciekawostki
Poranny ból pleców
Znasz to uczucie? Otwierasz rano oczy, chcesz energicznie wyskoczyć z łóżka, ale Twoje plecy mają zupełnie inny plan. Czujesz sztywność, ból w odcinku lędźwiowym, a pierwsze kroki przypominają bardziej powolny chód niż radosne powitanie dnia. Jeśli masz więcej niż 40 lat, istnieje duża szansa, że ten scenariusz brzmi znajomo.
Poranny ból pleców to jedna z najczęstszych dolegliwości, z jakimi pacjenci zgłaszają się do gabinetów fizjoterapeutycznych i ośrodków rehabilitacyjnych. Na szczęście, w większości przypadków nie zwiastuje on groźnej choroby, a to jedynie sygnałem od ciała, że czas wprowadzić kilka drobnych zmian w codziennej rutynie.
Skąd bierze się poranna sztywność?
Zrozumienie przyczyny to połowa sukcesu. Dlaczego plecy bolą właśnie rano, skoro przez całą noc teoretycznie odpoczywały?
Fizjologia krążków międzykręgowych (dysków): W ciągu dnia, pod wpływem grawitacji, z naszych dysków wyciskana jest woda. W nocy, gdy leżymy, dyski na nowo chłoną płyny niczym gąbka. Stają się grubsze i bardziej napięte. Dlatego tuż po przebudzeniu kręgosłup jest naturalnie sztywniejszy i bardziej podatny na przeciążenia.
Wysłużony materac: Zbyt miękki sprawia, że kręgosłup się w nim zapada. Zbyt twardy –powoduje napięcie mięśni. Kręgosłup przez 8 godzin walczy o utrzymanie prawidłowej pozycji, zamiast się regenerować.
Choroba zwyrodnieniowa stawów: Z wiekiem chrząstka stawowa ulega naturalnemu zużyciu. Procesy zwyrodnieniowe często dają o sobie znać właśnie rano, w postaci tzw. sztywności porannej, która zazwyczaj mija po kilkunastu minutach "rozchodzenia".
Brak ruchu dzień wcześniej: Paradoksalnie, siedzący tryb życia męczy plecy bardziej niż aktywność. Osłabione, nierozciągnięte mięśnie przykurczają się podczas snu, potęgując poranny ból.
Bezpieczne wstawanie – zasada, która zmienia wszystko
Najgorsze, co możesz zrobić dla swoich nawodnionych i usztywnionych po nocy dysków, to gwałtowne zerwanie się z łóżka do przodu. Taki zryw to prosta droga do postrzału (potocznie zwanego lumbago).
Jak wstawać prawidłowo?
Leżąc na plecach, ugnij nogi w kolanach.
Przekręć się całym ciałem na bok (najlepiej bliżej krawędzi łóżka).
Opuść nogi poza krawędź łóżka.
Odepchnij się rękami od materaca, podnosząc tułów do pozycji siedzącej.
Usiądź na chwilę, weź głęboki oddech i dopiero wtedy powoli wstań.
Ten prosty nawyk całkowicie odciąża odcinek lędźwiowy i w wielu przypadkach redukuje poranny ból o ponad połowę!
3 proste nawyki na "dzień dobry"
Zanim pójdziesz nastawić wodę na kawę, poświęć swojemu ciału dokładnie 3 minuty jeszcze w łóżku. Delikatny ruch "naoliwi" Twoje stawy przed wyzwaniami dnia.
Kolana do klatki piersiowej: Leżąc na plecach, przyciągnij jedno kolano do klatki piersiowej i przytrzymaj przez 10 sekund. Zmień nogę. Następnie delikatnie przyciągnij oba kolana i kołysz się lekko na boki, masując lędźwie o materac.
Przeciąganie: Po prostu wyciągnij ręce mocno za głowę, a pięty w dół łóżka. Poczuj, jak rozciąga się całe Twoje ciało.
Koci grzbiet na czworaka: Jeśli czujesz się na siłach, wejdź na łóżku do klęku podpartego. Z wydechem wyciągnij środkową część pleców mocno do sufitu (chowając głowę między ramiona), a z wdechem powoli opuść brzuch w dół.
Kiedy szukać pomocy u specjalisty?
Poranna sztywność, która mija po 15-30 minutach od wstania, to zazwyczaj objaw przemęczenia aparatu ruchu. Jeśli jednak ból budzi Cię w nocy, promieniuje do nogi, towarzyszy mu drętwienie lub sztywność utrzymuje się przez kilka godzin, koniecznie skonsultuj się z lekarzem lub fizjoterapeutą.
Czasami najlepszym lekarstwem na przewlekłe problemy z kręgosłupem jest zmiana otoczenia i oddanie się w ręce profesjonalistów. Turnus w uzdrowisku – bogaty w zabiegi balneologiczne, kąpiele solankowe i celowaną kinezyterapię – potrafi nie tylko załagodzić ból, ale przede wszystkim wyposażyć Cię w wiedzę, jak dbać o siebie po powrocie do domu.
Zadbaj o swój kręgosłup już dzisiaj. On naprawdę ma Ci jeszcze służyć przez wiele pięknych lat!

